Szczytniak

Szczytniak w Paśmie Jeleniowskim to drugi pod względem wysokości szczyt na liście Korony Gór Świętokrzyskich. Wznosi się na wysokość 554 metrów n.p.m. Jego wierzchołek jest zalesiony. Łatwo go odnaleźć, gdyż na nim krzyżują się dwa szlaki - czerwony i czarny.

Wyprawę rozpoczynamy w Nowym Skoszynie. Samochód pozostawiamy na niewielkim parkingu przy ośrodku Towarzystwa Pomocy św. Brata Alberta. Początkowo idziemy jeszcze wśród zabudowań, by po dwóch minutach dojść do miejsca, gdzie musimy wejść do lasu. Mamy do wyboru dwie ścieżki - aby wejść na szczyt wybieramy prawą. Już od samego początku szlak nie zachęca do wędrówki. Jest mokro, ślisko i błotnisto. Miejscami rozlewiska wody ciągną się kilka metrów całą szerokością drogi. Im wyżej tym robi się mgliściej. Mniej więcej w połowie drogi po lewej stronie mijamy szczyt Skoszyńskiej (451 m n.p.m.). Po 35 minutach dochodzimy do tablicy informującej o wejściu na teren Rezerwatu przyrody Szczytniak. Charakterystycznym miejscem rezerwatu jest ukryte pośród lasu gołoborze. W tym miejscu kamienie również są mokre i śliskie, a podejście dość strome. Po pokonaniu tej trudności jesteśmy praktycznie na szczycie. Wejście ostatecznie zajmuje nam niecałe 45 minut, zejście dziesięć minut krócej.

Wejście na Szczytniak nie jest ani trudne, ani męczące (pomijając błotniste podłoże i konieczność omijania rozlewisk wody). Sam szczyt niczym się nie wyróżnia. Z wyprawy zapamiętamy gołoborze i błoto na trasie.

Uczestnicy: Asia, Marcin

Szczegóły trasy:
  • Nowy Skoszyn (340 m n.p.m.)  →  Szczytniak (554 m n.p.m.)      1:00 h
  • Szczytniak  →  Nowy Skoszyn (340 m n.p.m.)      0:40 h

Czas wejścia na szczyt: 0:45 h

Pokonana odległość: 4.8 km

Różnica wzniesień: 210 m

Galeria zdjęć (13)

Komentarze (1)

Wszystko zależy od pogody. Wspaniała trasa dla wytrwałych może zacząć się od Pokrzywianki szlakiem czarnym łączącym się ze szlakiem czerwonym pod lasem w Milanowskiej Wólce. Dalej przez Paprocice na Szczytniak gdzie schodzimy na szlak czarny przez Nowy Skoszyn, Wałsnów i Grzegożowice. Docieramy do miejsca docelowego Pokrzywianki. Dla początkujących polecam skorzystanie z noclegu i rozbicie szlaku na dwa dni. Zaliczmy wtedy szczyty korony Gór Świętokrzyskich. Górę Chełmową i Szczytniak.

Marek ⋅